wtorek, 16 czerwca 2015

Jeśli chcemy zmienić swoje życie lub spełnić marzenie, trzeba wykonać pierwszy krok, jeden, choćby najmniejszy. To znak dla Wszechświata, że chcemy to zrobić, że otwieramy się na nowe, ufamy, że otrzymamy pomoc i wszystko, co dla nas najlepsze. Tylko trzeba wykonać krok. Czasem jest to bardzo trudne, z pozoru wręcz niemożliwe. I tkwimy w toksycznych związkach, pracy przez lata, smutni, niezadowoleni, uciekający w używki i rzeczy, które nas niszczą.
Ja dziś zrobiłam pierwszy krok. Wystawiłam dom na sprzedaż. Wysłałam znak do Wszechświata, że pragnę zmian, otwieram się na nie i akceptuję to, co przychodzi. Wierzę, że otrzymam to, co najlepsze dla mnie w tym momencie.
Już nie liczę, ile wcześniej było takich pierwszych kroków. Każdy z nich zawiódł mnie w cudowne miejsce. Nie było łatwo. Nikt nie mówił, że będzie. Ale było warto. Kiedyś Wam o tym opowiem;)
Pomyślcie, czego chcecie, pragniecie i zróbcie pierwszy krok. Odwagi! Właśnie teraz jest najlepszy moment. Trzymam kciuki, powodzenia;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz